Co do dzisiejszego tematu to długo się zastanawiałam jak to zobrazować, co dziś pokazać. Nie miałam żadnego pomysłu... czytałam przysłowia, oglądałam inne zdjęcia i nic. Aż w końcu wpadłam na pomysł siedząc przy stole w kuchni i patrząc na swój kalendarz....
LUTY JEST...
Miesiącem pełnym urodzin. Zaczynając na urodzinach Wu. przez urodziny jego dziadków, ciotki i wujka a na moich kończąc.
Czekam na Wasze interpretacje tematu ;)

