Przyjaciel/przyjaciółka potrzebna od zaraz! muszę się komuś wygadać a najchętniej to jeszcze wypłakać! mam dość! nie mam siły! padam na pyszczek! i wszystko mnie wkurza i dobija!
Kładę się spać! choć na chwilę, póki Mały właśnie słodko zasnął...
ehh... życie...
poniedziałek, 9 stycznia 2012
niedziela, 8 stycznia 2012
Po weekendowo...
... była gorąca kąpiel, było malowanie paznokci a na deser ...
a wszystko to gdy Bombel uciął sobie wieczorną drzemkę, a tatuś czuwał nad Jego spokojnym snem by mama mogła w końcu mieć chwilę dla siebie :)
A teraz tatuś już jest w pracy na nockę niestety, a Bombel śpi słodko. Oby w końcu pospał w nocy bo ostatnie parę nocek mnie wykańcza...
ps. A jutro niestety ale muszę jechać do szkoły zaliczyć ten jeden przedmiot, o którym Wam pisałam... Trzymajcie kciuki byle zaliczyć. A Bombel zostaje z tatą, który wróci po nocce i raczej nie będzie wyspany itp ale nie ma wyboru :)
dopisek 9.01. zaliczone, na dwa ale ważne że do przodu :) teraz pyszna rybka na obiadek z brokułami i spacerek ze swoimi skarbami :)
dopisek 9.01. zaliczone, na dwa ale ważne że do przodu :) teraz pyszna rybka na obiadek z brokułami i spacerek ze swoimi skarbami :)
wtorek, 3 stycznia 2012
Noworocznie i tak wszytkiego po troszku
Na większości blogów widuję podsumowania roku i jakieś postanowienia a ja u siebie nic nie zdążyłam takiego zrobić... hmm. Więc podsumowując ubiegły rok, jaki on był? Pełen niespodzianek, radości i szczęścia. Przyniósł, w przenośni i dosłownie CUDowne chwile, podarował nam Bombelka.! I to w ubiegłym roku było największe i najważniejsze wydarzenie :) Po za tym, nie zapominam, że rok dostarczył nam też wrażeń, pod postacią zaręczyn i ślubu :) ah.! działo się.!
A jakie postanowienia na rok 2012? hmm.... Przede wszystkim skończyć szkołę, z chociaż dobrymi ocenami. Zdać maturę i egzamin zawodowy (to chyba najważniejsze). Być może dostać się na studia (budownictwo ogólne na politechnice opolskiej?) :). Być może starać się o pracę.. ? Być może darować sobie te dwa ostatnie i poświęcić się w pełni temu co kocham - Bombelkowi i rodzinie :) O tak bym właśnie chciała.! I mogę zgodzić się z określeniem mnie "matką polką", tudzież "kurą domową" wcale mi to nie przeszkadza :)
A tak ponad to, pochwalę się, że Bombel dzisiaj wcinał jabłuszko starte :) co prawda nie było tego wiele ale chociaż popróbował coś nowego, a ile przy tym było radochy, oooo. Co prawda na początku trochę się krzywił ale później był uśmiech od ucha do ucha :)
A Wy co dajecie już swoim szkrabom? albo co dawałyście jako pierwsze i w którym miesiącu?
A jakie postanowienia na rok 2012? hmm.... Przede wszystkim skończyć szkołę, z chociaż dobrymi ocenami. Zdać maturę i egzamin zawodowy (to chyba najważniejsze). Być może dostać się na studia (budownictwo ogólne na politechnice opolskiej?) :). Być może starać się o pracę.. ? Być może darować sobie te dwa ostatnie i poświęcić się w pełni temu co kocham - Bombelkowi i rodzinie :) O tak bym właśnie chciała.! I mogę zgodzić się z określeniem mnie "matką polką", tudzież "kurą domową" wcale mi to nie przeszkadza :)
A tak ponad to, pochwalę się, że Bombel dzisiaj wcinał jabłuszko starte :) co prawda nie było tego wiele ale chociaż popróbował coś nowego, a ile przy tym było radochy, oooo. Co prawda na początku trochę się krzywił ale później był uśmiech od ucha do ucha :)
A Wy co dajecie już swoim szkrabom? albo co dawałyście jako pierwsze i w którym miesiącu?
A tak wyglądało jeszcze niecałą godzinkę temu niebo z naszego okna :) straaaasznie mi się taki widok podoba!
Subskrybuj:
Posty (Atom)