Pokazywanie postów oznaczonych etykietą egzaminy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą egzaminy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 września 2012

Mega dumna

z syna, bo: nauczył się pić z kubka niekapka (kojarzycie wodę smakową kubuś w butelce niekapku?), właśnie z takiej butelki nauczył się on pić. Co prawda trzeb mu jeszcze czasem łapki i butle w górze przytrzymać, ale ważne że już wie że z butelki trzeba pociągnąć a nie dmuchać powietrze do środka jak to robił na początku :)
z siebie samej, bo: zdałam egzamin zawodowy! Część teoretyczna na 70 i 75% a część praktyczna na 90%! Jak się o tym dowiedziałam to nie mogłam uwierzyć! A później skakałam ze szczęścia! Jupi udało się!
I nawet tata mój dziś powiedział, że "jestem z Ciebie dumny córa!". Czekałam na te słowa odkąd zaszłam w ciąże. Czekałam bo nie chciałam go zawieźć! I dziś z czystym sumieniem mogę sama sobie pogratulować. Bo dziś mam w ręku papierek ukończenia technikum, zdania matury i tytuł technika budownictwa a ponadto mam to co dziś jest dla mnie najważniejsze prawie roczny skarb! Jestem dziś MEGA SZCZĘŚLIWA!

ps. i dziś nie liczą się problemy bo przy tym wszystkim stały się dziś dla mnie takie malutkie... i nawet to, że zarejestrowałam się w biurze pracy i póki co tylko zasiliłam grono osób bezrobotnych w tym kraju jakoś wcale nie nastraja mnie negatywnie. Jutro ruszam w miasto w poszukiwaniu pracy. Wiem czego chcę w życiu i pomału będę do tego dążyć! Trzymajcie kciuki, może akurat się uda? :) Musi!

środa, 13 czerwca 2012

o garniturze słów kilka.

Miało być bez garniturku... miały być spodenki+biała bawełniana koszulka+kamizeleczka. No właśnie miały. Tyle, że gdybym chciała to kompletować to wyszło by raz że drożej a dwa że nigdzie tak naprawdę nie mogłam znaleźć takich jak ja chciałam. A że ostatnio jak byłam na targu był gość który ma przeróżne ciuchy dla dzieci i pytałam się o ciuszki na chrzest i powiedział, że ma garniturki... No i przemyślałam to i w końcu się zdecydowałam. Kupiliśmy kremowy. Są spodenki+koszula+kamizelka+marynareczka. Wszystko jest z fajnego materiału (myślałam, że będzie jakiś sztywny a jest fajny w dotyku, taki milutki), w ładnym beżowym kolorze. Do tego jest jeszcze kaszkiet. Jednak jak mieżyliśmy dzisiaj to trochę za duży i spodenki też za długie. Ale spodnie zawsze można podwinąć. Zresztą to tylko do kościoła. Później i tak go w domu przebiorę. Bo w takim czymś to raczej za wygodnie by mu nie było na dłuższą metę... Zresztą zobaczymy jeszcze...

Po za tym mam pytanko: jakie macie spacerówki dla swoich brzdąców? Ja mam przerobiony wózek głęboki na spacerówkę, jednak mam okazję go sprzedać i upatrzyłam sobie wózek jak marzenie.Tylko, że jest trochę drogi. Ale jak mi się uda sprzedać ten co mamy to dołożę tylko trochę i mam nadzieję, że uda mi się go kupić bo tak się nakręciłam, że mówię Wam. A mówię tu o: TYM cudeńku. Strasznie mi się podoba bo ma koła takie jak mam w obecnym wózku no i rączka jest w całości a nie takie rogi jak w co poniektórych wózkach... A może same miałyście z nim styczność? Proszę o jakieś opinie...


A w poniedziałek i wtorek mam egzaminy zawodowe.! Boję się! :)